Imieniny: Jana Izaaka Pawła Ziemowita

Św. męczennicy Jan de Brebeuf, Izaak Jogues, prezbiterzy, oraz Towarzysze

hebr. imię biblijne Johhanan „Bóg jest łaskawy”

hebr. imię biblijne Jishak „Bóg się uśmiechnął”

Jan Brebéuf, Izaak Jogues, Karol Garnier, Antoni Daniel, Gabriel Lalemant, Nöel Chabanel, Jan de Lalande i René Goupil, francuscy jezuici, byli misjonarzami pracującymi wśród Indian Huronów i Irokezów w Ameryce Północnej i Kanadzie. Wszyscy zostali umęczeni przez Indian w latach 1642-1649. Papież Pius XI kanonizował ich w roku 1930. Św. Jan Brebéuf przybył na misje do Kanady w roku 1625. Pracował wśród Huronów z wielkim poświęceniem, praca ta szła jednak tak opornie, że w ciągu trzech lat zdołał ochrzcić tylko jedno dziecko indiańskie. Po zdobyciu Quebecu przez Anglików musiał powrócić do Francji, ale po odzyskaniu Kanady przez Francuzów wyruszył znów na misje. Podczas wojny między szczepami Huronów i Irokezów został wraz z Gabrielem Lalemant pochwycony przez Irokezów i po strasznych katuszach zamordowany 16 marca 1649 roku.

Św. Jan de Brebeuf, pochodził ze znakomitej rodziny rycerskiej. Urodził się w Normandii 25 marca 1593 r. Wstąpił do jezuitów w 1617 r. Po złożeniu ślubów pełnił obowiązki pedagoga młodzieży (1619-1621), po czym odbył studia filozoficzne i teologiczne (1621-1625). Wyświęcony na kapłana, na własną prośbę został wkrótce skierowany na misje do Kanady. W 1625 r. udał się tam z dwoma kapłanami i dwoma braćmi zakonnymi. Podróż z Francji do Quebecu trwała 2 miesiące. Jan pozostał wśród szczepu indiańskiego Algonchini, gdzie przez pięć miesięcy uczył się języka. Swą dobrocią i okazywaną pomocą rychło pozyskał sobie serca tubylców. Dla wygody własnej i następców ułożył słownik indiańsko-francuski i gramatykę języka tegoż szczepu oraz katechizm. Nie udało mu się jednak pozyskać ani jednego z tych Indian dla Chrystusa. Udał się więc do szczepu Huronów nad rzeką św. Wawrzyńca. I tu pozyskał przyjaźń Indian, ale nie zdołał również nikogo nawrócić. W ciągu trzech lat wyczerpującej pracy: w podróżach po pustynnych bezmiarach, w prymitywie życia, posuniętym do ostateczności, i surowości klimatu – zdołał ochrzcić zaledwie jedno umierające dziecko. Była to najcięższa próba, jaka mogła spotkać misjonarza.

Po zdobyciu Quebecu przez Anglików musiał powrócić w 1629 r. do Francji, ale po odzyskaniu Kanady przez Francuzów (1632) wyruszył znów na misje. Wraz z grupą misjonarzy powrócił niezniechęcony do pracy. W 1636 r. epidemia zaczęła niszczyć wioski Huronów. Misjonarze wychodzili z sił, by ich ratować. Zdołali ochrzcić zaledwie kilkoro umierających dzieci. Dorośli panicznie bali się chrztu. Wtedy o. de Brebeuf zdobył się na heroiczny gest: złożył ślub gotowości na wszystkie cierpienia, byle tylko pozyskać dla Jezusa dusze Indian. Właśnie ta epidemia stała się dla misjonarzy opatrznościowa. Indianie widząc, że białych zaraza się nie ima, zaczęli w nich widzieć czarnoksiężników. Ich heroiczne poświęcenie się dla nich otworzyło wreszcie ich serca. W 1649 r. było już 7 tys. ochrzczonych Indian.

W czasie jednej z uciążliwych podróży w zimie 1640/1641 roku o. Jan złamał łopatkę i przez trzy lata musiał przebywać w szpitalu w Quebec. Wrócił w roku 1644. Niestety, jego dzieło zostało zniszczone przez dzikich Irokezów. 16 marca 1649 r. napadli oni na wioski Huronów i wymordowali większość mieszkańców. Jan do końca zachęcał swoich wiernych: „Dzieci moje, podnieście oczy wasze ku niebu. Bóg widzi nasze cierpienia i męki. Ma dla nas piękną nagrodę”. Irokezi ze szczególną zawziętością dręczyli misjonarza. Widać było całą wściekłość szatana w mękach, jakie zadawał ich ręką, by zemścić się za wydarte mu dusze Indian: Janowi zdzierano paznokcie, zadawano rany, położono go na palu i zaczęto palić żywcem, wypalono mu oczy, wreszcie jego głowę zanurzono w wodzie, by w ten sposób wykpić chrzest. Wściekli, że nie mogli wydobyć z ust męczennika okrzyków boleści, Irokezi zaczęli miażdżyć mu twarz, piersi i całe ciało. W końcu pełni podziwu dla jego męstwa wyrwali mu serce i pożarli je, by mieć bohaterstwo, jakie on okazał. Razem z nim zamordowano Gabriela Lalementa.

Św. Izaak Jogues urodził się w Orleanie w roku 1607. Wstąpił do jezuitów i po ukończeniu studiów wyjechał w roku 1636 na misje do Kanady, gdzie pracował przez kilka lat w niezwykle trudnych warunkach wśród Indian na północ od Wielkich Jezior. Pochwycony przez Irokezów i zawleczony do ich wioski, wycierpiał straszliwe męczeństwo. Po dłuższej niewoli towarzysz Izaaka został zabity, a Izaaka wykupił jakiś litościwy pastor holenderski za 300 funtów srebra i uprosił gubernatora Nowej Holandii, by go przewiózł do Nowego Amsterdamu (dziś Nowy Jork). Tu widok sponiewieranego misjonarza wzbudził powszechną litość; jakiś młody handlowiec przypadł mu na ulicy do nóg, wołając: „Męczenniku Chrystusowy”. Izaak wrócił w roku 1644 do Francji. Okazywano mu powszechnie głęboką cześć; regentka Anna ucałowała jego okaleczone ręce. Wkrótce na gorące prośby Izaaka pozwolono mu powrócić między Indian. Na życzenie rządu francuskiego doprowadził do pokoju ze szczepem irokezów. Jednakowoż 18 października 1646 roku kilku zabobonnych Indian, mniemających, że jest on sprawcą wybuchłej właśnie zarazy, zabiło go toporem.

Św. Paweł Franciszek Danei

łac. paulus mały. drobny

Św. Paweł Franciszek Danei urodził się w 1694 roku w Ovada (Piemont). Pochodził z zubożałej rodziny szlacheckiej. Mając 19 lat zaciągnął się do armii weneckiej, aby walczyć z Turkami. Ale już po roku podjął życie pustelnika. W jedenaście lat później został kapłanem. Był jednym z największych kaznodziejów XVIII stulecia. Jego pobożność cechowała pasyjność, czyli rozważanie i uczestniczenie w tajemnicy Męki Pańskiej. Powołał zgromadzenie pasjonistów którego celem jest głoszenie nabożeństwa do Męki Chrystusa i wzywanie do pokuty Założył klasztor na Monte Argentario niedaleko Orbetello (1728). Był pierwszym, a zarazem dożywotnim generałem zakonu. Razem z Marią Crocifissa di Gesú powołał także żeńskie zgromadzenie pasjonistek.

Zmarł w Rzymie 18 października 1775 roku. Został pochowany w bazylice św. Jana i Pawła. Beatyfikował go Pius IX w 1853 roku, kanonizował w 1867. Jest patronem pasjonistów pasjonistek oraz orędownikiem nabożeństwa do Męki Pańskiej.

W IKONOGRAFII przedstawiany jest św. Paweł w czarnym, zakonnym habicie z napisem „Passio Domini Nostri Iesu Christi” w obwódce w kształcie serca. Jego atrybutami są krucyfiks i czaszka.


Zobacz więcej →

Zobacz wydawnictwa Poczty Watykanu:   1 – rok 1975 ►►►  

Bł. Jerzy Popiełuszko, prezbiter i męczennik

gr. georgeo uprawiam, georgos rolnik

Bł. Jerzy Popiełuszko, prezbiter i męczennik

Bł. Jerzy Popiełuszko, prezbiter i męczennik  urodził się 14 września 1947 r. na Podlasiu we wsi Okopy, w parafii Suchowola, z rodziców Władysława i Marianny z domu Gniedziejko. W dwa dni po urodzeniu, 16 września, został ochrzczony w parafialnym kościele pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła w Suchowoli i otrzymał imię swojego stryja, Alfonsa (zmienił je na Jerzy Aleksander dopiero w okresie nauki w seminarium, w 1971 r.). W tym samym kościele 17 czerwca 1956 r. przyjął bierzmowanie z rąk biskupa Władysława Suszyńskiego. Wybrał sobie wówczas imię patrona archidiecezji wileńskiej – Kazimierza.

W latach 1954-1965 Alek Popiełuszko uczęszczał do Szkoły Podstawowej oraz Liceum Ogólnokształcącego w Suchowoli. Uzyskawszy świadectwo maturalne, zgłosił się 24 czerwca 1965 r. do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie przez siedem lat przygotowywał się intelektualnie i duchowo do przyjęcia święceń kapłańskich.

W dniu 12 grudnia 1971 r. otrzymał święcenia subdiakonatu, a 12 marca 1972 r. – diakonatu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego dnia 28 maja 1972 r. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Jako neoprezbiter został skierowany do pracy duszpasterskiej i katechetycznej najpierw w parafii Świętej Trójcy w Ząbkach koło Warszawy, gdzie pracował trzy lata (1972-1975), a następnie do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie-Aninie. Po kolejnych trzech latach, 20 maja 1978 r., został przeniesiony na wikariat do parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie na Żoliborzu, skąd 25 maja 1979 r. władza archidiecezjalna skierowała go do pracy duszpasterskiej przy kościele akademickim św. Anny w Warszawie.

Ostatnim miejscem zamieszkania i pracy ks. Jerzego Popiełuszki od 20 maja 1980 r. była parafia św. Stanisława Kostki w Warszawie na Żoliborzu, gdzie jako rezydent pomagał w pracy parafialnej i zajmował się duszpasterstwem specjalistycznym. Między innymi kierował zebraniami formacyjnymi grupy studentów Akademii Medycznej, był duszpasterzem średniego personelu medycznego (pielęgniarek) oraz co miesiąc urządzał dla lekarzy spotkania modlitewne.

Oddzielną kartę życia ks. Jerzego, która doprowadziła go do palmy męczeństwa, było jego bezkompromisowe zaangażowanie się w duszpasterstwo świata pracy, zarówno w okresie tworzenia się „Solidarności”, jak i później, gdy trwał stan wojenny w Polsce oraz po jego zniesieniu. Pomimo szykan ze strony czynników państwowych i esbeckich oraz pomówień i oszczerstw w środkach masowego przekazu, był rzecznikiem i obrońcą godności człowieka, praw ludzkich do wolności, sprawiedliwości, miłości i prawdy, a także heroldem Pawłowego i papieskiego nauczania, że zło należy zwyciężać dobrem. Prawdy te głosił wraz ze swym proboszczem – ks. prałatem Teofilem Boguckim – przede wszystkim podczas nabożeństw za Ojczyznę, urządzanych w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu od czasu ogłoszenia stanu wojennego we wszystkie ostatnie niedziele miesiąca. Pierwsza taka Msza św. została odprawiona 28 lutego 1982 r.

Kiedy późnym wieczorem dnia 19 października 1984 r. ks. Jerzy wracał samochodem z posługi duszpasterskiej w Bydgoszczy, został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Wydział do walki z Kościołem) i uprowadzony. Stało się to na szosie w Górsku niedaleko Torunia. Niemal cudem ocalał kierowca – pan Waldemar Chrostowski, jedyny świadek bandyckiego porwania, który, chociaż skuty kajdankami, wyskoczył z pędzącego samochodu i niezwłocznie powiadomił władze kościelne i społeczeństwo o dokonanym przez przedstawicieli władz komunistycznych bezprawiu. Nastało wtedy dziesięć dni modlitewnego oczekiwania na powrót kapłana w wielu świątyniach kraju, zwłaszcza w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie. Niestety, w dniu 30 października 1984 r. ze sztucznego zbiornika wodnego przy tamie na Wiśle koło Włocławka milicja wyłowiła ciało ks. Jerzego Popiełuszki. Sekcja zmasakrowanego ciała została przeprowadzona w Białymstoku, ale pogrzeb, zgodnie z wolą katolickiego społeczeństwa, odbył się w Warszawie 3 listopada 1984 r. Ks. Jerzy Popiełuszko został pochowany w grobie przy kościele św. Stanisława Kostki. Obrzędom pogrzebowym przewodniczył i okolicznościowe kazanie wygłosił kardynał Józef Glemp, Prymas Polski. W pogrzebie uczestniczyło wielu biskupów, kilkuset kapłanów oraz prawie milion wiernych, w tym setki pocztów sztandarowych spod znaku „Solidarności” z całego kraju.

6 czerwca 2010 r. w Warszawie odbyła się beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki. Jego liturgiczne wspomnienie wyznaczono na 19 października – w dniu jego narodzin dla nieba.


Zobacz wydawnictwa Poczty Polskiej ►►►

Inni patroni dnia

św. Akwilina bpa (+ ok. 690)
św. Etbina op. (+ VII w.)
św. Fredeswindy dz. (+ ok. 750)
śwśw. Ptolemeusza i Lucjusza, mm. (+ ok. 160)
św. Warusa żołnierza m. (+ IV w.)
św. Worana bpa (+ 585)

℗ Św. męczennicy Jan de Brebeuf, Izaak Jogues, prezbiterzy, oraz Towarzysze ℗ Św. Paweł Franciszek Danei ℗ Bł. Jerzy Popiełuszko, prezbiter i męczennik

Bł. Jerzy Popiełuszko – zobacz wydawnictwa Poczty Polskiej ►►►