Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. NASZ KOŚCIÓŁ -
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
ADWENT Niedziela, 08 Grudzień 2019 - 342 dzień w roku - godz.17:20:15 Tydzień: 49
1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2016 2017 2018 2019  
NASZ KOŚCIÓŁ - ROK 1999  Miesiąc:  1 2 3 4 6 7 11 12  
Lipiec 1999
Nasz Kościół nr 148 - z dnia 25.07.1999

Być pielgrzymem

Żywe są w nas jeszcze emocje jakie towarzyszyły nam w czasie ostatniej pielgrzymki Ojca Świętego. On pielgrzymował i my pielgrzymowaliśmy. Ci którzy usłyszeliśmy wyraźniej pielgrzymie powołanie i mieliśmy możliwość dać na nie pozytywną odpowiedź, opuściliśmy nasze domy i doświadczyliśmy pełniej co to znaczy być pielgrzymem. Doświadczenie pielgrzymowania mogło stać się również naszym udziałem w czasie niedawnego Odpustu Tuchowskiego i może się nim stać dzisiaj z okazji Odpustu w Zawadzie. A może czekamy na sierpień, kiedy to wyrusza Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę, do udziału w której zachęcał nas ostatnio nasz Ksiądz Biskup.

Jeszcze do niedawna z trudem mogliśmy odwiedzać te święte miejsca, które mamy w Polsce. Dzisiaj jest inaczej. Z pewnością wielu z nas mogłoby podzielić się wrażeniami z pielgrzymek nie tylko do Częstochowy czy Lichenia, ale również do Ostrej Bramy, Lourdes, La Salette, do tak bliskiej pustkowskiej parafii Fatimy, do Rzymu, a nawet do Ziemi Świętej.

Dla nas chrześcijan każde z tych miejsc ma w sobie coś z niebieskiego Jeruzalem, do którego wszyscy zmierzamy. W każdym z nich możemy doświadczać co to znaczy przybyć do domu Ojca i odpocząć, co to znaczy czuć swą przynależność do grona wielu ludzi, którzy znaleźli w Bogu swój cel. Wędrowanie do tych miejsc jest zarazem drogą oczyszczenia i przemienienia wewnętrznego, jest czasem doświadczenia nowego narodzenia. Jako chrześcijanie potrzebujemy tego doświadczenia przybywania i oczyszczenia, aby wciąż na nowo wyruszać w drogę, aby ciągle zaczynać od nowa, aby nie zainstalować się i móc doświadczać mocy Boga, który działa w drodze jak Abraham, jak Mojżesz, jak Eliasz, jak Święty Paweł i tylu, tylu ludzi którzy poszli za Tym który jest "Droga, Prawdą! Życiem".

W najbliższą niedzielę, w dniu Świętego Jakuba Apostoła, tysiące pielgrzymów, z których wielu jest już w drodze, zgromadzi się w jednym z najważniejszych historycznie sanktuariów Europy - Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii. Niewiele brakło a spotkałby się z nimi również Ojciec Święty, który był tam ostatnio przy okazji Pierwszego Światowego Spotkania Młodych, zorganizowanego tam z Jego inicjatywy. Przy okazji tego spotkania młodzież z Polski i całego świata mogła usłyszeć wołanie Papieża: "Europo bądź sobą! ".'Na drodze bowiem do tego miejsca, gdzie według sięgającej IX wieku, tradycji znajduje się grób Świętego Jakuba Apostoła, pierwszego Biskupa Jerozolimy, chrześcijański Zachód odkrywał swoją tożsamość. W momentach jej największego rozkwitu takich jak wiek XII, kiedy to Compostela była najczęściej odwiedzanym miejscem w Europie, czy koniec wieku XVII, kiedy to w archiwum katedry w Compostela zostały zapisane pielgrzymki z Francji, Portugalii, Niemiec, Anglii, Włoch, Polski, Litwy, Węgier, chrześcijanie starego kontynentu bardziej niż kiedykolwiek odnajdowali w pielgrzymowaniu sens swojej wiary, droga pielgrzymia zaś stawała się symbolem życia chrześcijańskiego. Ostatnimi czasy ta najstarsza z pielgrzymkowych tras w Europie, zwana popularnie Camino de Santiago, przeżywa kolejny renesans. Obecny rok, który jest ostatnim Rokiem Jubileuszowym mijającego milenium, zgromadzi z pewnością rekordową liczbę pielgrzymów z Europy i ze świata.

Z tych i wielu innych, przyczyn przemierzyłem pieszo pielgrzymi szlak z Roncesvalles w Pirenejach, do Santiago de Compostela. Ponad 750 kilometrowa trasa prowadząca od miejsca w prowincji Nawarra, gdzie w potyczce z Basami zginą Roland, słynny krewny cesarza Karola Wielkiego, aż do prowincji Galicia, której magiczny wręcz klimat jest mieszanką wpływów łacińskich i celtyckich, przecina Hiszpanię ze wschodu na zachód, przemierzając siedem prowincji. W czasie mojej pielgrzymki spotkałem osoby z Nowej Zelandii, USA, Brazylii, Kuby, Argentyny, Chile i niemal wszystkich krajów chrześcijańskiej Europy, również tych w przeważającej mierze protestanckich, jak Norwegia czy Holandia. Samotne wędrowanie i spotkania z przedstawicielami różnych kultur, cicha modlitwa w drodze i śmiech przy wspólnym stole, zmęczenie drogą i smak źródlanej wody w upalne południe, nieustanny kontakt z przyrodą i napotykane bogactwo sztuki, zwłaszcza architektury (style preromański, romański, gotycki, barokowy i plateresco), współtworzą atmosferę tej drogi, Camino de Santiago, która pozwala na dotknięcie tajemnicy tkwiącej wędrowaniu będącego metaforą ludzkiego życia.

Różne są miejsca do których pielgrzymujemy i różne są drogi, którymi nas Pan prowadzi, ale jest coś co łączy tych, którzy są naprawdę pielgrzymami: opuszczają swoje domy, podejmują trud drogi i, jak w drodze do Emaus, KTOŚ sprawia, że kiedy dochodzą do celu Drogi są innymi ludźmi niż na jej początku.

ks. Tomasz Kudroń

Powrót do strony głównej