Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. NASZ KOŚCIÓŁ -
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
ADWENT Niedziela, 08 Grudzień 2019 - 342 dzień w roku - godz.16:46:40 Tydzień: 49
1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2016 2017 2018 2019  
NASZ KOŚCIÓŁ - ROK 1998  Miesiąc:  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  
Październik 1998
Nasz Kościół nr 134 - z dnia 4.10.1998

Ulica Potockiego z kościołem SS Karmelitanek Bosych

Dalsze moje wspomnienia o ulicy Potockiego i kościoła SS Karmelitanek zbiegną się z moimi odwiedzinami miasta, gdzie jak głosi piosenka - została polowa mego serca. Niezależnie od tego jakie będą wrażenia z pobytu we Lwowie, po powrocie postaram się podzielić nimi z czytelnikami.
Ulica Potockiego była jedną z dłuższych ulic Lwowa, a u początku jej wznosił się na wzgórzu jeden z piękniejszych kościołów Lwowa - kościół Marii Magdaleny, zaś po przeciwnej stronie ulicy szkoła powszechna nosząca imię Świętej z naprzeciwka. Szkołę tę wspominam z sentymentem, jako że tu rozpoczynał swoją edukację dziadek - ojciec mojej mamy.
Ulica, o której mowa, schodziła najpierw w dół, następnie pod górę, a potem jeszcze raz w dół i w górę. Takie to było miasto rozsiadłe na pagórkach, gdzie chodziło się, a tramwaje "katulały" raz pod górę, to w dół.
Ta miła dla mnie ulica prowadziła do najnowszej i najładniejszej dzielnicy pod nazwą Nowy Świat, która charakteryzowała się tym, że od nazwy głównej ulicy "29 listopada" wszystkie jej ulice nosiły nazwy związane z powstaniem listopadowym 1831 r., jak np.: Grochowska, Czwartaków, Pod Stoczkiem, Sowińskiego, Ostrołęcka i inne, a wreszcie Białołęcka, gdzie pod numerem I7-tym mieścił się nasz własny dom i ostatni mój przedwojenny adres zamieszkania.
U zbiegu ul. Potockiego i Szymonowiczów, na niewielkim wzgórzu stał piękny gotycki kościół SS Karmelitanek Bosych, gdzie w 1946r. złożono i zamurowano serce abpa Twardowskiego (NK nr 128/98). Wchodziło się doń z dwóch stron po kamiennych schodach; wnętrze kościoła było skromne, ale uderzała tam niezwykła czystość i mnóstwo kwiatów. Tu czczony był obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i tu odbywała się nieustająca adoracja Najświętszego Sakramentu.
Był to kościół, do którego uczęszczały w niedzielę na msze św. uczennice pobliskiego gimnazjum im. Królowej Jadwigi, zwane popularnie przez Lwowiaków - jadwiżankami. Ja - do tego kościoła na msze św. chodziłam, po przeprowadzeniu się rodziny na Białołęcką jedynie w czasie ferii świątecznych gdyż we wszystkich niedzielnych nabożeństwach uczestniczyłam, jak zresztą cała brać uczniowska, w swoich "przynależnych" do szkoły kościołach; zbiórka w szkole, a potem razem z wychowawcami szło się do kościoła. Tak było do ostatniego roku szkolnego przed wybuchem II wojny światowej. Podczas ostatniego mego pobytu we Lwowie w 1996r. kościół SS Karmelitanek był nieczynny; jak jest dziś - przekonam się osobiście.

R.J.

Powrót do strony głównej