Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. PRASA O FATIMIE - Różaniec Kwiecień 2005
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES ZWYKŁY Piątek, 20 Wrzesień 2019 - 263 dzień w roku - godz.01:04:55 Tydzień: 38
PRASA O FATIMIE - Różaniec Kwiecień 2005   
Spis artykułów
Misja Siostry Łucji
 
SŁAWOMIR JAGODZIŃSKI   

W dniu fatimskim, 13 lutego 2005 r., odeszła do Pana siostra Łucja, ostatni i najważniejszy świadek objawień Matki Bożej w Fatimie. Jej życie odzwierciedlało postawę Maryi, która jest wzorem całkowitego oddania się Jezusowi i dziełu zbawienia. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 15 lutego 2005 r. w portugalskiej Co imbrze, gdzie fatimska wizjonerka żyła jako karmelitanka bosa, realizując misję zleconą jej przez Opatrzność.

Któż mógł przypuszczać, że siódme dziecko Antonia dos Santos i Marii Rosy, urodzone 22 marca 1907 r. w maleńkiej osadzie Aijustrel w Portugalii, jest opatrznościowym darem Boga dla współczesnego świata? Największa prorokini XX w., s. Maria Łucja od Jezusa i od Niepokalanego Serca, była od początku najważniejszym uczestnikiem i świadkiem objawień Pięknej Pani w Fatimie.

Choć Matka Najświętsza w 1917 r. ukazała się trojgu dzieciom, to jedynie Łucja dostąpiła łaski widzenia, słyszenia Maryi i rozmawiania z Maryją. Franciszek i Hiacynta Marto, dziś już wyniesieni do chwały ołtarzy, zostali bardzo szybko zabrani do nieba: Franciszek w 1919, a Hiacynta w 1920 r. Łucja, zgodnie z zapowiedzią Matki Bożej, miała „pozostać na ziemi jakiś czas”. Ten czas trwał blisko 90 lat...

Bardziej znana i miłowana

Siostra Łucja została powołana do misji daleko wykraczającej poza czas fatimskich spotkań Matki Bożej z trojgiem dzieci. Poprzez sześć objawień (od 13 maja do 13 października 1917 r.) Bóg - za pośrednictwem Niepokalanej - postanowił zmienić bieg historii i wpłynąć na losy przyszłych pokoleń. Fatima stała się wezwaniem do modlitwy, pokuty i nawrócenia na drogę Ewangelii. Bóg wybrał siostrę Łucję, aby przekazała orędzie fatimskie i rozkrzewiła w świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. „Jezus chce, bym była bardziej znana i miłowana” - powiedziała Maryja do Łucji 13 czerwca 1917 r. Stąd też przez całe swe życie siostra Łucja starała się jak najlepiej poznawać Matkę Bożą i autentycznie Ją kochać. Jako dobra córka Maryi przez lata słuchała Jej wezwań, upomnień oraz próśb. I dziś możemy być pewni, że spełniło się to, co Maryja jej obiecywała: „Nie trać odwagi. Nigdy cię nie opuszczę. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zapro wadzi cię do Boga”.


Nowe pokolenie

Ujawnione tomy korespondencji siostry Łucji ukazują, jak gorliwie w swym życiu podejmowała ona liczne inicjatywy, aby ludzie lepiej poznali Maryję i Ją pokochali. Tylko tą drogą bowiem można zgłębić orędzie fatimskie. Kto chce poznać, musi kochać! Kto kocha, pragnie poznawać coraz pełniej... To klucz do nowego, lepszego świata. W swej ostatniej książce Apele orędzia fatimskiego siostra Łucja przepowiada, że podjęcie przez ludzi wezwania, aby Maryja była „bardziej znana i miłowana”, zaowocuje pojawieniem się „nowego pokolenia”, które „zatriumfuje w walce z pokoleniem szatańskim, miażdżąc mu głowę”. Niewątpliwie pierwszym członkiem tego nowego pokolenia była sama siostra Łucja.

Dziś, po jej śmierci już oficjalnie mówi się o tym, że siostra Łucja miała kolejne objawienia... Są też dowody na to, że Maryja przekazywała jej informacje o dziejach świata oglądanych z Bożej perspektywy. Zapewne za jakiś czas, krótszy lub dłuższy, okaże się, jak wiele jeszcze spraw, ważnych nie tylko dla Kościoła, ale i dla całego świata, Opatrzność powierzyła tej wielkiej karmelitance...


Zobowiązanie dla nas, Polaków

Jest jeszcze coś, do czego szczególnie nas, Polaków, zobowiązuje świadectwo siostry Łucji - to jej ofiarowanie się w intencji zdrowia i życia Ojca Świętego. Wielokrotnie zapewniała ona, że wszystkie swoje cierpienia ofiarowuje każdego dnia za Papieża, bo on „jest ważniejszy od niej”. Przyznał to sam Jan Paweł II. W liście wystosowanym z okazji pogrzebu siostry Łucji stwierdził: „Czułem się zawsze wspierany codziennym darem jej modlitwy, zwłaszcza w trudnych chwilach doświadczeń i cierpień”. Odeszła do Pana w dniu, kiedy Jan Paweł II po raz pierwszy od swego powrotu ze szpitala ukazał się wiernym w oknie w Watykanie, a był to dzień fatimski - 13 lutego! Dziś winniśmy kontynuować misję siostry Łucji; mamy jeszcze bardziej wspierać swą modlitwą i ofiarowanymi Bogu trudami życia posługę Papieża Polaka, tego, któremu Matka Boża Fatimska 13 maja 1981 r. cudownie ocaliła życie. Ojciec Święty potrzebuje naszego wsparcia, a świat potrzebuje jego świadectwa i nauczania.

Siostra Łucja narodziła się dla nieba. Oby jej entuzjazm wiary, jej wielkoduszne krzewienie nadziei, jej życiowa pogoda ducha i radość płynąca z wielkiej miłości Jezusa i Jego Matki stawały się nieustannie udziałem nas wszystkich, całego Kościoła: księży biskupów, kapłanów i wiernych. Wtedy świat zakwitnie dobrem jak ogród pięknymi kwiatami. I będzie to ogród Niepokalanej Maryi.

Powrót do strony głównej