Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. Ręka nadziei
Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
  Niedziela Nr 19 z 07.05.2000
RĘKA NADZIEI - Ks. Henryk Sławński  

Ręka nadziei

Obok widzimy przedziwną fotografię. Zwłaszcza kobiety, które mają zostać matkami, mogą kontemplować ten niezwykły gest. Zdjęcie ukazało się 16 listopada 1999 r. w amerykańskim piśmie The National Enquirer. Powinno zostać zdjęciem roku albo stulecia. Nigdy jednak nim nie zostanie, ponieważ pokazuje dwudziestojednotygodniowe dziecko - chłopca, jeszcze nie narodzonego - Samuela Alexandra Armasa, który operowany jest przez chirurga Josepha Brunera.
Podczas badań prenatalnych wykryto u chłopca rozszczepienie kręgosłupa. Dziecko nie miałoby szansy przeżycia, gdyby wyjęto je z łona matki - Julie Armas, położnej z Atlanty. Wiedziała ona o szczególnych przesięwzięciach chirurgicznych doktora Brunera. Pracując w Centrum Medycznym Uniwersytetu Vanderbilt w Nashville, wykonuje on operacje jeszcze w łonie matki. Po cesarskim cięciu wyjmuje macicę i przez mały otwór wykonuje operację na nie narodzonym jeszcze dziecku.
Podczas operacji mały Samuel wyciągnął swą maleńką, lecz w pełni rozwiniętą rączkę przez otwór pozostawiony przez chirurga i uścisnął mu palec. Fotograf uchwycił ten niezwykły moment. Wydawcy zatytułowali to zdjęcie: Ręka nadziei. Tekst objaśniający zdjęcie zaczyna się od słów: "Maleńka dłoń dwudziestojednotygodniowego płodu Samuela Alexandra Armasa, wydobywająca się z macicy matki, ściska palec doktora Josepha Brunera, jakby w podziękowaniu za dar życia".
Zdjęcie to powinno być pokazane przez wszystkie kanały telewizyjne i wszystkie gazety świata. Powinno! Ale nigdy nie będzie w ten sposób pokazane. Dlaczego? Z prostego powodu: stanowi wizualny dowód, że istota rozwijająca się w łonie kobiety jest istotą ludzką - człowiekiem posiadającym swą osobowość i odczucia. Zdjęcie przedstawia to w sposób, w jaki tysiące słów nie potrafiłyby tego wyrazić.
Matka Samuela, spoglądając na zdjęcie, płakała ze wzruszenia przez wiele dni i przypominała sobie i innym, iż nawet najmniejsze poczęte dziecko jest prawdziwym człowiekiem. A elity odpowiedzialne za media tę prawdę ignorują i dlatego nie chcą, aby to zdjęcie obiegło świat.
Czy widziałeś kiedykolwiek bardziej zadziwiające zdjęcie? Jak cudowne jest działanie Boga wobec tych, którzy wybierają życie!...



Św. Stanisław
MENU GŁÓWNE