Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
Prymicje ks. Tomasza Pieroga ze Zgromadzenia Salezjanów - 24 maj 2009  

Dzień piękny, słoneczny, ciepły. Przed Mszą św. wyrusza procesja z krzyżem; młodzież, ministranci, lektorzy, maryjki, dziewczęta z wieńcem, ks. Tomasz, ks. Marcin i kapłani ze zgromadzenia salezjanów z Argentyny idą w kierunku Osiedla, do bloku 53, w którym mieszkają rodzice ks. Tomasza, gdzie wychowywał się Tomasz. Stąd procesyjnie prowadzą nowego kapłana w kierunku kościoła.

Przed wejściem do kościoła - nad ulicą transparent powitalny. W asyście kapłanów przybyłych na tę Mszę świętą, Neoprezbiter w skromnym białym ornacie, w poprzeczne kolorowe pasy (często widzimy je na zdjęciach z krajów misyjnych) wchodzi do kościoła. Rozpoczyna się Msza święta. Ksiądz Tomasz wyraźnie wzruszony rozpoczyna sprawowanie Eucharystii. Uczestniczymy w niej skupieni.

Homilię wygłasza ks. Adam Parszywka sdb, kierownik salezjańskiego wolontariatu misyjnego z Krakowa. Słowa, które padają utwierdzają w przekonaniu, że nowy kapłan gruntownie i konsekwentnie przygotowywał się do pracy misyjnej.

Po zakończonej Eucharystii, życzenia składają dzieci, młodzież, przedstawiciele mieszkańców Osiedla, ks. Proboszcz, Rada Parafialna, przemawiają księża goście z Argentyny, serdecznie gratulując ks. Tomaszowi. Ich obecność i sposób wyrażania radości Jest bardzo spontaniczny. Wprowadza to nastrój szczególnej radości wspólnotowej, rzadko tak przeżywanej.

Goście z Argentyny to:
Alejandro Leon sdb, pierwszy przełożony wspólnoty w której ks. Tomasz żył i pracował w pierwszym roku po przyjeździe do Argentyny. Obecnie radca inspektoriatny odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieżowe w Inspektorii Buenos Aires i Patagonia Austral.
Carlos Barouther sdb, ojciec duchowny wielu młodych współbraci z Buenos Aires. Obecnie dyrektor dzieła gdzie pracował ks. Tomasz w pierwszym roku pracy misyjnej.
Juan Francisco Tomas sdb, ks. profesor bioetyk, wykładowca w centrum teologicznym w Buenos Aires. Obecnie przebywający na stypendium naukowym w Madrycie.

Ksiądz Tomasz składa serdeczne podziękowania: ks. Proboszczowi Romanowi Woźnemu za życzliwość i zorganizowanie uroczystości święceń i prymicyjnych, ks. Prałatowi Bronisławowi Marczykowi za wzór Jego kapłaństwa, księżom wikariuszom, księżom rodakom, rodzicom, przyjaciołom, sąsiadom i tym wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie tych uroczystości.

Nadchodzi moment błogosławieństwa. Podchodzą rodzice, rodzeństwo, ks. Tomasz oczekuje jeszcze na chorą siostrzyczkę, która za chwilę niesiona na rękach przez mamę, razem z całą rodziną oczekuje na ten szczególny moment. Potem błogosławieństwo kapłanów, lektorów, służby liturgicznej i parafian. Ze wzruszeniem spoglądamy na otrzymane obrazki prymicyjne. Zaniesiemy je do domu i zatrzymamy na pamiątkę tego, co w tych dwóch ostatnich dniach przeżyliśmy.

Po zakończonej Mszy św. odbyło się przyjęcie prymicyjne w szkole, tej do której przed laty uczęszczał ks. Tomasz.

Jakże dzisiaj inaczej wygląda ta szkoła. Ci, którzy po latach ją oglądają, są zachwyceni; piękna sala gimnastyczna, przeszklony obszerny hol, dobrze wyposażona kuchnia i jadalnia. Takich szkół często nie ma nawet w dużych miastach. A to zasługa dyrekcji szkoły i władz samorządowych.

Oto relacje jednej z osób uczestniczących w przyjęciu prymicyjnym:

Czas niedzielnego popołudnia i wieczoru był wspólnym, radosnym świętowaniem Święceń Kapłańskich ks. Tomasza, tym uroczystszym, bo w pewien sposób niezwykłym. Rzadko bowiem zdarza się by kapłan święcony był w rodzinnej parafii, ponadto kapłan - misjonarz, który lata formacji spędził w dalekiej Argentynie. Był to jednak fakt bardzo jednoczący - wiele osób (z rodziny, przyjaciół ks. Tomasza, nauczycieli, księży i sióstr zakonnych pochodzących lub pracujących w naszej parafii), często nie pozostających w bezpośrednim kontakcie, a nawet reprezentujących odległą dla nas, ale jakże bliską ks. Tomaszowi Argentynę (trzech kapłanów ze zgromadzenia Księży salezjanów) przybyło by wspólnie cieszyć się Darem Kapłaństwa otrzymanym i przyjętym przez ks. Tomasza. Był to czas składania życzeń na rozpoczętą drogę kapłaństwa, wspomnień związanych z życiem i rozwojem powołania ks. Tomka w rodzinnych stronach - czemu służyła prezentacja zdjęć ks. Prymicjanta z dzieciństwa, okresu szkolnego, radosnej zabawy (animowanej również przez gości z Argentyny,) a także pojawiającego się w rozmowach, swoistego zadziwienia nad działaniem Pana Boga w życiu ks. Tomasza oraz wszystkich osób wśród których wzrastał i tych, do których został posłany. Doświadczenia te ująć można słowami Psalmu 111 „Wielkie są dzieła Pańskie, mogą Ich doświadczyć wszyscy, którzy je miłują”.

Już po uroczystościach poprosiłam Ks. Tomasza Pieroga o krótką informację jak wyglądała jego formacja zakonna.

Moja droga powołania rozpoczęła się w prenowicjacie w Oświęcimiu, po maturze w Liceum Ogólnokształcącym w roku 1999. Potem był Nowicjat w cieniu Jasnej Góry w Kopcu. Pierwsze śluby zakonne złożyłem w sierpniu w 2000 Roku. Następnie przeprowadziłem się do Krakowa do wspólnoty post nowicjackiej, gdzie spędziłem dwa lata. W czasie post nowicjatu miałem okazję uczestniczyć w projekcie wolontariatu misyjnego Księży salezjanów, który realizował się podczas kilku miesięcy w Afryce centralnej, w Kenii, Po skończonym roku praktyki duszpastersko - wychowawczej w Oświęcimiu, po krótkim przygotowaniu językowym w Hiszpanii, udałem się na kurs dla misjonarzy i wręczenie krzyża misyjnego z rąk księdza generała zgromadzenia Księży salezjanów w Bazylice Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Turynie. (17 września 2003 r.)

W Argentynie przebywam od 9 października 2003 roku, pracując najpierw jako młody kleryk w dziele salezjańskim w La Boca, później jako student teologii w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w San Justo. Po skończonej teologii w grudniu 2008, skierowany zostałem do pracy duszpasterskiej w Ushuaia, oddalonej od Buenos Aires 3000 km, diecezja Rio Gallegos.

To przygotowanie do pełnienia posługi zakonnej i kapłańskiej trwało długie lata. My wszyscy, którzy wiedzieliśmy o Jego wyborze, trwaliśmy z nim i byliśmy duchowo, i w modlitwie przez wszystkie te lata. Bo on był i jest także częścią naszego życia. Bliski znajomy, przyjaciel naszych dzieci, urodzony i wychowany obok nas na osiedlu, sąsiad z bloku, ministrant, lektor.

Patrzę na mapę Ameryki Południowej. Miasto Ushuaia, liczące ok. 57 tyś. mieszkańców, na samym krańcu kontynentu, obok Antarktyda. Klimat chłodny, ze średnią temperaturą roczną ok. 5,7° To koniec świata, ale czy na pewno... 4 km na południe od Ushuaia znajduje się port lotniczy, najdalej wysunięty na południe. Port obsługuje rocznie ok. pół miliona pasażerów.

Jest to rejon turystyczny.

Główną atrakcją miasta jest Park Narodowy Ziemi Ognistej, a także Park Narodowy Przylądka Horn i wiele, wiele innych. Główną gałęzią gospodarki jest turystyka.
Jak wygląda życie mieszkańców? Może kiedyś ks. Tomasz podzieli się z nami refleksjami na ten temat.

Księże Tomaszu!
Życzymy Ci, aby spełniły się Twoje marzenia związane z wybranym powołaniem, abyś tam w dalekiej Patagonii spotkał ludzi, którym będziesz potrzebny, którzy otoczą Cię miłością i przyjmą jak przyjaciela. My pamiętać będziemy o Tobie w modlitwie. Szczęść Boże!

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie    Powiększ zdjęcie

Kliknięcie miniaturki powoduje wyświetlenie powiększenia



Św. Stanisław
MENU GŁÓWNE