StyczeńLutyMarzecKwiecieńMajCzerwiecLipiecSierpieńWrzesieńPaździernikListopadGrudzień

LISTOPAD ▪ 123456789101112131415161718192021222324252627282930

 
Imieniny: Benedykta Jana Mateusza Izaaka Kaliksta Mikołaja Alojzego Kryspina

Matka Boża Różańcowa Pompejańska

akkad. mariam napełnia radością; egip. merijam ukochana przez Boga; hebr. Mirjam pani. Ze względu na cześć wobec Matki Bożej używa się imienia Maryja; kobiety, które przyjęty Jej imię, używają formy: Maria.

Matka Boża Różańcowa Pompejańska

Ten wizerunek Matki Boskiej został otoczony czcią w sanktuarium w Nowych Pompejach (ok. 1 km od Pompejów starożytnych) za sprawą bł. Bartolo Longo, który został beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1980r.
Obraz przedstawia Matkę Bożą, podającą różaniec św. Katarzynie ze Sieny, z Dzieciątkiem Jezus, podającym różaniec św. Dominikowi.

13 listopada 1875 r. do małego, zniszczonego kościółka, który niedawno zaczął odnawiać, znany już w tym czasie z działalności apostolskiej Bartolo Longo, sprowadził z żeńskiego klasztoru Różańca Świętego (wł. del Rosariello) w Porta Medina w Neapolu poważnie zniszczony zębem czasu obraz (120×100 cm) Naszej Pani Różańcowej w otoczeniu św. Dominika (ojca i założyciela zakonu dominikańskiego oraz twórcy modlitwy różańcowej) i św. Róży.

Obraz, o małej, jak sądzono, artystycznej wartości, przechowywany był tam dla kapłana dominikańskiego, brata Alberto Radente, który nabył go na targowisku za niewielką kwotę – tego samego, który cztery zaledwie lata wcześniej doprowadził do nawrócenia Bartłomieja. I to za radą tego kapłana Bartłomiej wybrał wizerunek z Porta Medina, mimo jego stanu.

W styczniu 1876 r. poddał go pierwszej renowacji – uczynił to najpierw lokalny malarz Guglielmo Galella, a parę lat później znany artysta Fryderyk (wł. Federico) Maldarelli (1826, Neapol – 1893, Neapol), profesor neapolitańskiej Akademii Sztuk Pięknych – w trakcie której św. Róża zastąpiona została św. Katarzyną ze Sieny.

Przed obrazem zaczęli gromadzić się na modlitwach pierwsi czciciele. Już pierwszego dnia po przywiezieniu do Pompei odnotowano dwa przypadki cudownych uzdrowień.

Koronacja cudownego obrazu oraz umieszczenie go w wielkim ołtarzu wybudowanej wspaniałej Bazyliki odbyło się w r.1887 za papieża Leona XIII.

W r. 1890 nastapiło uroczyste uznanie cudów przez Leona XIII zdziałanych za przyczyną Matki Boskiej Pompejańskiej, Królowej Różanca Świętego.

W 1965 r. Cudowny Wizerunek poddano trzeciej renowacji. Dokonali tego mnisi papieskiego instytutu benedyktyńskiego (wł. Pontificio Istituto dei Padri Benedettini Olivetani) w Rzymie.

Wśród pierwszych czcicieli Madonny Pompejańskiej była też młoda, dwudziestoletnia dziewczyna z Neapolu, Fortunata (wł. Fortuna) Agrelli, cierpiąca na trzy bolesne, nieuleczalne schorzenia. Nawet najlepsi neapolitańscy lekarze owych czasów nie byli w stanie jej pomóc.

16 lutego 1884 r., w rok po zakończeniu budowy nowego sanktuarium wybudowanego specjalnie dla obrazu Dziewicy – po trzynastu miesiącach cierpień, dziewczyna z krewnymi rozpoczęła odnawianie nowenny różańcowej. Parę tygodni później, 3 marca, po raz pierwszy objawiła się jej Pani Niebios, Królowa Różańca Świętego.

Piękna Pani siedziała na wysokim krześle, udekorowanym mnóstwem kwiatów, w otoczeniu świetlistych postaci św .Dominika i św. Katarzyny ze Sieny, trzymając na kolanach Dziecię, ubrane jak i Jego Matka w złocisty płaszcz, a w ręku miała Różaniec. Jak na cudownym obrazie sprowadzonym przez Bartłomieja.
Fortunata zadziwiona pięknem Maryi poprosiła:
„Królowo Różańca Świętego, bądź mi łaskawa i przywróć mi zdrowie! Modliłam się do Ciebie, odmówiłam trzy nowenny, ale, o moja Pani, nie doświadczyłam Twej pomocy. Tak bardzo pragnę być uzdrowioną!”.
Pani na Tronie odpowiedziała:
„Dziecko, wzywałaś Mnie na wiele sposobów i zawsze spływały na ciebie Moje łaski. Także i teraz, gdy wezwałaś Mnie tak Mi bliskim imieniem Różańca Świętego, nie odmówię Ci Odmów trzy nowenny różańcowe a będzie ci dane”
I rzeczywiście 8 maja tegoż roku dziewczyna została cudownie uzdrowiona!
I wtedy Maryja objawiła się jej po raz drugi. Mówiła wtedy:
„Ktokolwiek będzie potrzebował Mego wsparcia i pomocy powinien odmówić trzy błagalne nowenny Różańca świętego i trzy nowenny dziękczynne”.

Tak rozpoczął się kult 54-dniowej Nowenny Różańca Świętego (zwanej też „Nowenną nie do odparcia” bądź „Nowenną Pompejańską”), czyli 15 błagalnych dziesiątków różańca, odmawianych przez kolejnych 27 dni, a następnie 15 dziękczynnych dziesiątków różańca przez 27 kolejnych dni.

Śwśw. Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak, Krystyn, męczennicy

łac. benedicere dobrze komuś życzyć, dobrze o kimś mówić; benedictus taki, któremu dobrze życzono
hebr. imię biblijne Johhanan „Bóg jest łaskawy”
hebr. imię teoforyczne Mattanja Jahwe, dar dany przez Boga
hebr. imię biblijne Jishak „Bóg się uśmiechnął”
łac. Christinus należący do Chrystusa

Śwśw. Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak, Krystyn, męczennicy (+1003). W 1001 r. zaprzyjaźniony z księciem Bolesławem Chrobrym cesarz niemiecki Otton III zaproponował założenie na naszych ziemiach klasztoru, który głosiłby Słowianom Słowo Boże. Cesarz postanowił wykorzystać do zamierzonego dzieła swego krewniaka – biskupa Brunona z Kwerfurtu, wiernego towarzysza św. Wojciecha, znającego ziemie Słowian. Brunon wybrał do pomocy w przeprowadzeniu misji brata Benedykta.

Benedykt z Petreum (ur. 970) pochodził z zamożnej włoskiej rodziny z Benewentu. Rodzice przeznaczyli go do stanu duchownego już jako małego chłopca. Liczyli na to, że zostanie kapłanem diecezjalnym. Benedykt wybrał jednak życie pustelnicze. Po pewnym czasie przyłączył się do św. Romualda. Zaprzyjaźnił się z innym pustelnikiem – starszym od niego o 30 lat Janem, mieszkającym na zboczu Monte Cassino.

Jan z Wenecji (ur. 940) pochodził z rodziny patrycjuszów weneckich. Z dożą Piotrem I Orseolo potajemnie opuścił Wenecję, udając się do opactwa benedyktyńskiego w Cusan koło Perpignan. Ta decyzja stała się pewnego rodzaju sensacją. Obydwaj podjęli życie pustelnicze. Po pewnym czasie opuścili opactwo. Jan udał się do św. Romualda, tam zaprzyjaźnił się z Benedyktem. Odznaczał się stanowczością, skutecznością w działaniu i wysoką kulturą.

Benedykt i Jan, po przybyciu na dwór Bolesława Chrobrego w początkach 1002 r., założyli pustelnię na terenie, który im podarował król – we wsi Święty Wojciech (obecnie Wojciechowo) pod Międzyrzeczem. Wkrótce dołączyli do nich Polacy możnego rodu (może nawet książęcego): żarliwi religijnie rodzeni bracia Mateusz i Izaak – nowicjusze, oraz Krystyn – klasztorny sługa, pochodzący prawdopodobnie z pobliskiej wsi.

Szóstym zakonnikiem był Barnaba, który wraz z Benedyktem i Janem przybył do Polski z Włoch. Uniknął męczeństwa i według ustnej tradycji resztę życia spędził u kamedułów (spotyka się także informacje, że był to klasztor w Bieniszewie, ale to raczej mało prawdopodobne ze względu na czas powstania tamtej fundacji).

Eremici zobowiązali się do pustelniczego trybu życia, a przede wszystkim do prowadzenia pracy misyjnej. Benedykt i Jan nauczyli się nawet języka polskiego. Cały czas jednak czekali na biskupa Brunona z Kwerfurtu. Miał on wraz z nimi przybyć do Polski, ale wyruszył do Rzymu po papieskie zezwolenie na prowadzenie misji. Tracący cierpliwość Benedykt wyruszył na spotkanie Brunona, ze względu jednak na zawieruchę polityczną, jaką wywołała śmierć cesarza Ottona III (w styczniu 1002 r.), postanowił wrócić do klasztoru, polecając dalsze poszukiwania Brunona młodemu mnichowi Barnabie. Posłaniec nie wracał. W listopadzie 1003 roku Benedykt i współbracia zaczęli odczuwać niepokój o niego. Nie dane im jednak było doczekać Barnaby.

W nocy z 10 na 11 listopada 1003 r. zostali napadnięci przez zbójców i wymordowani. Pierwsze ciosy mieczem otrzymał Jan, po nim zginął Benedykt. Izaaka zamordowano w celi obok. Mateusz zginął przeszyty oszczepami, gdy wybiegł z celi w stronę kościoła. Mieszkający oddzielnie Krystyn próbował jeszcze bronić klasztoru, ale i on podzielił los towarzyszy. Prawdopodobnie powód napadu był rabunkowy, ponieważ zakonnicy otrzymali od Chrobrego środki w srebrze na prowadzenie misji.

Kult męczenników zaczął się już od ich pogrzebu, na który przybył biskup poznański Unger. Wkrótce potem, w 1006 r., św. Brunon napisał “Żywot pięciu braci męczenników”. Są to pierwsi męczennicy polscy wyniesieni na ołtarze. W poczet świętych wpisał ich Jan XVIII. Patronują diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Relikwie świętych znajdują się w wielu kościołach w Polsce, a także we Włoszech (Ascoli) i w Czechach, gdzie czczone są w katedrze św. Wita na Hradczanach.

W IKONOGRAFII Pięciu Braci Męczenników przedstawianych jest w białych habitach kamedulskich.
Atrybutem jest koło tortury.

Inni patroni dnia

bł. Alojzego Versigilia bpa (+ 1930)
śwśw. Antonina, Zebinasa, Germana, Ennaty, mm. (+ 308)
śwśw. Arkadiusza, Paschazego, Probusa, Eutychiana, mm. (+ 437)
bł. Augustyny Pietreniani (+ 1894)
św. Brycjusza bpa (+ 444)
św. Dydaka zk. (+ 1463)
św. Eugeniusza bpa w Toledo (+ 657)
św. Homobona (+ 1197)
bł. Kaliksta Caravario kpł. m. (+ 1930)
św. Mikołaja I pp. (+ 867)
św. Mitriusa m. (+ ok. 300)
śwśw. Walentego, Solutora, Wiktora, mm. (+ III/IV w.)

℗ Śwśw. Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak, Krystyn, męczennicy ℗ Matka Boża Różańcowa Pompejańska