||

Adwent
niezręczna cisza

Trudno się zaprzyjaźnić z niepewnością
i niepokojem codzienności,
ale można się nauczyć inaczej żyć.
Być wdzięcznym za to, co się ma.
Wyrządzamy sobie krzywdę,
gdy skupimy się na tym, czego nam brak,
a nie doceniamy darów, które otrzymaliśmy.
Chcemy zmieniać świat, ale najpierw
musimy odmienić siebie,

Rozstrojone skrzypce

Ks. Krzysztof Pawlina

W sierpniu w Nałęczowie odbywały się międzynarodowe warsztaty gry na skrzypcach. Mieszkałem w tym samym domu co młodzi artyści. Codziennie budziła mnie lekka muzyka ćwiczącej młodzieży i nią też kołysany zasypiałem. Nigdy przedtem nie żyłem w takim otoczeniu. Patrzyłem na instrumenty w futerałach. Każdego ranka ci młodzi ludzie, założywszy je na plecy lub dźwigając w ręku, szli na swoje zajęcia. Spakowane bezpiecznie skrzypce milczały. Ale w tym milczeniu instrumentów krył się wielki potencjał. Pierwsze jego znaki ujawniły się już podczas strojenia. Nie było to miłe dla ucha, ale zapowiadało coś pięknego.

Wieczorami odbywały się koncerty uczestników tej letniej szkoły. Występowały młodzież przygotowująca się do kariery i dzieci z rozkwitającymi talentami. Pomyślałem, że podobnie jest z każdym z nas – każdy ma w sobie potencjał dobra, piękna, szlachetności. Spakowane dary i talenty drzemią w człowieku. Ale u niektórych z nas przez całe życie pozostają nierozpakowane. Nie wychodzimy z naszych futerałów i nie pozwalamy się nastroić. Szarpią nas nerwy, gniew, eksploduje nienawiść, uczucia pulsują jak gejzer. Nie radzimy sobie sami ze sobą. Zamykamy się w sobie i jesteśmy nieszczęśliwi – często z powodu samych siebie.

Instrument w futerale nikomu nie służy. Nienastrojony irytuje. Strojenie instrumentów to kontrola nad tym, co jest w nas. Trzeba się wziąć w garść, posiąść siebie i delikatnie zacząć szukać w sobie tego, co najlepsze. Starać się wydobyć najszlachetniejsze pokłady swojej osobowości, Strojenie jest procesem – szukaniem takich tonów, na których można w życiu zagrać. Oznacza to zapanowanie nad chaosem swojego wnętrza, powstrzymanie się od tego, co ciśnie się w jednym momencie na usta; to ból karcenia stanów emocjonalnych. A wszystko po to, aby usłyszeć siebie.

Do strojenia trzeba mieć czas i cierpliwość. Trzeba mieć też słuch wnętrza.

Zanim ruszyło w naszym domu życie, młodzi muzycy próbowali stroić instrumenty. My po nocy również wstajemy rozstrojeni. Nie można grać na rozstrojonym życiu. Potrzebujemy chwili ciszy dla siebie, modlitwy serca, zebrania myśli i pozbierania dźwięków wnętrza, aby posiąść siebie.

Dlaczego to takie ważne? Bo każdy dzień to koncert, nasz solowy występ. I nastrojony instrument. Jak często bywamy rozczarowani tym, że dzień się nie udał, że kolejne godziny zmarnowane, że ludzi bardziej odpychamy, niż zapraszamy swoim wnętrzem?

Instrument nienastrojony jest bezużyteczny, a nasze futerały ze skrzypcami to puste pudełka. Każdy dzień to koncert, na którym musisz wystąpić. Zrób więc wszystko, aby ludzie chcieli jeszcze raz do ciebie przyjść.

Ks. Krzysztof Pawlina


Podobne wpisy

  • ||

    Adwent 2020 (4)

    NASZE REKOLEKCJE
    Niedziela nr 51 z dnia 20 XII 2020
    Odkryć nieznane
    Podczas pandemii więcej czasu spędzam w domu. Zacząłem przeglądać albumy, które od lat stały zapomniane na półkach: Skarby świata, Cuda natury… Podróż przez kartkowanie stron i oglądanie zdjęć. Odwiedziłem w ten sposób najciekawsze miejsca w Europie, a nawet zajrzałem do Azji i Ameryki.

  • ||

    Wielki Post 2023 (5)

    REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
    Niedziela nr 10 z dnia 6 III 2022
    Wieża pośród wieżowców
    Gdy wędrowałem przez miasteczka Dolnego Śląska, ze zdziwieniem przeczytałem w przewodniku, że u podnóża Karkonoszy leży ok. trzydziestu zamków i pałaców. Niektóre popadły w ruinę, inne, odrestaurowane, służą jako muzea, hotele, restauracje.

  • ||

    Wielki Post 2021 (3)

    REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
    Niedziela nr 10 z dnia 7 III 2021
    Jeszcze nieukończeni
    Znam kilku artystów. Jedni są malarzami, inni rzeźbiarzami. Kiedy przekraczam próg ich pracowni, jest to dla mnie wyjątkowe przeżycie. Wchodzę delikatnie, ostrożnie się poruszam, aby nie spłoszyć natchnień zawieszonych gdzieś w powietrzu. Jeśli o cokolwiek pytam, to o proces tworzenia. Interesuje mnie tajemnica powstawania dzieła.

  • |||

    Wielki Post 2025 (2)

    REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
    Niedziela nr 10 z dnia 6 III 2022
    Wieża pośród wieżowców
    Gdy wędrowałem przez miasteczka Dolnego Śląska, ze zdziwieniem przeczytałem w przewodniku, że u podnóża Karkonoszy leży ok. trzydziestu zamków i pałaców. Niektóre popadły w ruinę, inne, odrestaurowane, służą jako muzea, hotele, restauracje.

  • ||

    Wielki Post 2022 (3)

    REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE
    Niedziela nr 12 z dnia 20 III 2022
    Barwy duszy
    W czasie ostatnich wakacji postanowiłem odwiedzić kilka nieznanych mi jeszcze regionów kraju. Piłem kawę na romantycznych rynkach, modliłem się w wielowiekowych kościołach. Samochodowa nawigacja, której pozwoliłem wybierać dowolne szlaki, puściła wodze fantazji.